Czy warto kupić najtańsze nowe BMW?

Na początku krótki wstęp: na samochodach się nie znam. Zamiast naprawiać stare gruchoty zawsze wolałam uczyć się swojego zawodu. Zawsze kupowałem firmowe buty, kurki, spodnie: Adidasy, Nike, Ochnik, Pierre Cardin, Levis. Perfumy z piżmem.

Dzięki oszczędności udało mi się zgromadzić sensowną pulę pieniędzy na samochód dobrej marki. BMW 114i.

Czy warto kupić takie auto mniej więcej za około 100 tysięcy złotych bo tyle trzeba dać wybierając sobie kilka dodatków (skórzane fotele). Czy może odkładać dalej czy może kupić Audi, Mercedesa bądź auto jakiejś innej RENOMOWANEJ MARKI, gdyż jak wspomniałem nie cierpię dziadostwa ani używek. Lumpeksy, komisy i bazary to nie moje klimaty heh.

Komentarz

  • BMW z silnikiem 1.4 za sto tysięcy i jeszcze to najmniejsze... moim zdaniem czyste przepłacanie za markę.
  • Nie warto, w tych pieniądzach dużo lepiej kupić nowego Golfa i być panem w salonie VW niż przepraszać że się kupiło auto w salonie BMW.
  • Na BMW trzeba mieć 200 tysięcy żeby to miało sens, chyba że Mini taniej kupi ale nawet nie wiem.
  • Niema sensu chyba, że koniecznie chcesz mieć tylny napęd. A chyba nie ma tańszego auta z tylnym napędem niż ta jedynka??

    Problem jednak taki, że tymi 102 koniami bączka nie zakręcisz, zobaczcie zresztą sami jakie to ma osiągi ile to waży (bardzo dużo):

    http://www.bmw-tech.pl/bmw/seria_1/f20_f21/f20/5075/114i.html
  • Heh za 100 tysięcy to można mieć niezłego koreańskiego hot hatcha w postaci Ceeda II GT 1.6 T-GDI
  • Z pewnością nie warto płacić za znaczek z Bawarii skoro w podobnych pieniądzach można mieć rewelacyjnego Golfa GTD.
Sign In or Register to comment.